Kwejk a prawo autorskie
Listopad 21st, 2011Tytuł taki, że już się rage guy wewnątrz obudził.
Lubiłem Kwejk.pl jakoś do wiosny, kiedy to gimbusiarnia nadciągnęła i wszystko doszczętnie zniszczyła. Pomysł może nieoryginalny, ale jeszcze niesprawdzony na naszym podwórku. Jako że nie znałem innych stron tego typu wchodziłem na Kwejk codziennie – ba! – nawet dodawałem własne obrazki. Wszystko było pięknie, w lato już mniej czasu, ale dalej tam zaglądałem (najczęściej z nudów, co zrobić). Zaczęły się studia – czyli więcej czasu na Internet. Zacząłem wchodzić na 9GAG (długo się przed tym broniłem – kochałem moją duszę*). Z czasem nowy serwis wyparł kompletnie Kwejk z mojego codziennego procederu sprawdzania nowości w zakładkach.
Coś jednak mnie ostatnio tknęło i [ CHCESZ WIĘCEJ? ]








